Uznałam, że powinnam pokazać nieco ze swojego dorobku na tych niewątpliwie prestiżowych Targach.

W imprezie w podkaliskim hotelu Kristof bierze udział kilkudziesięciu wystawców. To znakomita okazja żeby zaprezentować to, z czego jestem najbardziej dumna: niezwykłe i niepowtarzalne suknie ślubne. Każda z nich to owoc długiej i wbrew pozorom ciężkiej pracy: ręcznie naszywane koronki wymagają precyzji i planowania które jednocześnie ma w sobie coś ze sztuki i z czysto manualnych umiejętności.

Targi to znakomita okazja do poznania twarzą w twarz moich potencjalnych Klientek, nawiązania pierwszych ulotnych relacji, które zaowocują rozkwitnięciem tego wspaniałego kwiatu jakim jest gotowa suknia ślubna.

Zdarza sie, że widząc jakąś Panią, natychmiast jestem w stanie wyobrazić ją sobie w zupełnie nowej sukni. Taka zawodowa intuicja :)

To bardzo pracowita niedziela. Przygotowujemy się na ten pokaz już dosłownie od tygodni.